w masarni rozcina

w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
pod wpływem oczywistego cudu
w pomidorowej
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
przed hotelem patria
opowieść to najbardziej trujący konserwant
mamy siekiery będziemy improwizować
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
kosmos ma miejsce w lupie
pod ściętą lipą
poszedłałem do kościoła stać w sumie
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
w cenie kawalerki w wałbrzychu
kłamstwo zaczyna się od podobnego
nie umlę nie umlę
wstrząśnięty muczenie krowy
istnieje grad
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
wielkości za późno
szpital wszczął odpowiednie procedury
na wysokości ja
z niegojącą się raną pachwiny
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
mam oczy mam lęk mogę zabijać
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
papież franciszek zakłada kask
doradca klienta z funkcją sprzedaży
oczko mi poszło
ach
w kierunku wskazanym przez policjanta
inne siostry też biły
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
polując w górach ardeńskich
co to za ścieżka? strąconych
od strony łomży
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
krawiec w postaci ulewy
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
traktor wyrównuje piasek na plaży
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
i od spodu dokręć nakrętkę
zamiast adama małysza
z wczoraj nieprzebytym
czeluść ma na imię oklaski
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
a importerom też się nie chce
najgłębiej jest to co jest niechcący
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
w kuchni matki jezusa
w biedronce na umschlagplatzu
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
jest już w samborze
człowiek służy też do podlewania ziemi
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
na rzece tag spowitej poranną mgłą
początek świata jest wszędzie
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
na peronie w ghaziabadzie
z ręką na sercu
i zmierza w kierunku nieobranym
w miejsce agnieszki osieckiej
mrugając ok 15-20 razy na minutę
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
mekong przepływa między innymi
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
mona liza była psem
nikt — to moje nazwisko
masz kształt – jesteś wersją
światło wznika i nie po kolei
søren kierkegaard unosi kapelusz
na zatopionej w bursztynie pchle
pośród pełnych krokodyli potoków
może schowamy się w szafie
wypełniony treścią ropną
albrecht dürer płynie na zelandię
w sąsiednim pokoju chrapią prostytutki
proszę to cofnąć
podasz mi wolną wolę?
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
w ośrodku dla uchodźców
w jednym z prywatnych żłobków
co to za pętla? rozwiązanie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
pojazdówszpachlarzświecki
przemieszcza się kura olbrzyma
statek czekał ale był z mydła
o głowie skorpiona
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
bóg nie wie którą wargą się przykryć
i usiadła w kącie
język jest narządem do tykania
dążąc do doskonałości
ech
gębice poległych bohaterów 11
w szyfonowej sukni
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
małpa śpiewająca na drzewie
podczas wojny grałem w kulki
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
skulony w dziurce od klucza
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
źle mu z oczu patrzy
każde z oczu porusza się inaczej
czas to most zwodzący
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
przejechany przez czołg
– to najpewniejsi laureaci oscarów
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
masz imię – jesteś fikcją
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
wciąż nie ma końca ani co z tego
na koniu z biało czerwoną flagą
w barwach atlético petróleos luanda
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
a co ma robić kolejarz z grudziądza
kto zepsuł ciemność?
bezbrzeżna łódko
każda rzecz jest żadna
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
autor idzie ulicą smoczą
dlatego że nie ma żadnego dlatego
przez 55 tuneli i po 196 mostach
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
chcesz żebym wzięła do ust?
występuje w szpinaku
kwiatówwyższy urzędnik
mieszkamy w przedziale węgla
słuchając słowików
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
myśl mieszka drobinkami nigdy
którego fizycy poszukują od lat
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w nieprzeniknionym lesie bwindi
niewidzialne łączy świat na części
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w pomarszczonej deszczem sekwanie
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
agrest pada
pobłogosław też naszą sól
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
jechałem na wróbelku jechałem sam
między czorsztynem a niedzicą
szyiccy bojownicy zatykają uszy
w drodze do po nic
och
za pomocą gdyby
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
z przedhomerowską mytów głębią
w zawilcu narcyzowatym
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
w armii arcy xiąźgcia karola
i/lub przewlekłe samooskarżenia
fale uderzają o latarnię
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
czas się w nas umówił z nikim
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
nasz adres:
prześcieradło się po nim lepi
podczas wojny ścierałem pot z czoła
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
lubię kiedy pupa wystaje ci z wody
widelcem po szkle
brud podgląda cię przez mydła
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
śmierć jest naszym środkiem
jest nierozsłowny widnokrąg
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
i spuścił mi się na sukienkę
najpierw zaciśnij dłoń
stąd że nie ma żadnego stąd
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
biologiinoszowynurek
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
co to za brzeg? zmielonych
po kalahari przechadza się
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
jaki trup z pana wyrośnie?!
co 20 minut w indiach
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
mucha spaceruje po blacie stołu
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
z łodzi tonącej na morzu egejskim
bono poprowadzi mnie do ołtarza
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
w afryce mieszka
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
oblepiony surowym ciastem
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki

lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
nikt — to moje nazwisko
każde z oczu porusza się inaczej
przejechany przez czołg
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
w barwach atlético petróleos luanda
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
wielkości za późno
polując w górach ardeńskich
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
przed hotelem patria
krawiec w postaci ulewy
w nieprzeniknionym lesie bwindi
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
istnieje grad
szyiccy bojownicy zatykają uszy
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
kto zepsuł ciemność?
przemieszcza się kura olbrzyma
pod wpływem oczywistego cudu
na zatopionej w bursztynie pchle
pobłogosław też naszą sól
w kuchni matki jezusa
i/lub przewlekłe samooskarżenia
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
doradca klienta z funkcją sprzedaży
bezbrzeżna łódko
na wysokości ja
ach
gębice poległych bohaterów 11
autor idzie ulicą smoczą
w miejsce agnieszki osieckiej
jest nierozsłowny widnokrąg
z łodzi tonącej na morzu egejskim
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
przez 55 tuneli i po 196 mostach
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
z przedhomerowską mytów głębią
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
człowiek służy też do podlewania ziemi
jechałem na wróbelku jechałem sam
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
co to za pętla? rozwiązanie
ech
nasz adres:
wstrząśnięty muczenie krowy
– to najpewniejsi laureaci oscarów
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
wciąż nie ma końca ani co z tego
źle mu z oczu patrzy
skulony w dziurce od klucza
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
kosmos ma miejsce w lupie
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
w biedronce na umschlagplatzu
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
bono poprowadzi mnie do ołtarza
może schowamy się w szafie
biologiinoszowynurek
a co ma robić kolejarz z grudziądza
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
mucha spaceruje po blacie stołu
kłamstwo zaczyna się od podobnego
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
mam oczy mam lęk mogę zabijać
w armii arcy xiąźgcia karola
poszedłałem do kościoła stać w sumie
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
w afryce mieszka
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
jest już w samborze
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
podasz mi wolną wolę?
mieszkamy w przedziale węgla
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w kierunku wskazanym przez policjanta
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
i spuścił mi się na sukienkę
wypełniony treścią ropną
w jednym z prywatnych żłobków
język jest narządem do tykania
co to za brzeg? zmielonych
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
z niegojącą się raną pachwiny
pod ściętą lipą
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
papież franciszek zakłada kask
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
albrecht dürer płynie na zelandię
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w zawilcu narcyzowatym
fale uderzają o latarnię
w sąsiednim pokoju chrapią prostytutki
i usiadła w kącie
chcesz żebym wzięła do ust?
oblepiony surowym ciastem
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
traktor wyrównuje piasek na plaży
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
za pomocą gdyby
stąd że nie ma żadnego stąd
jaki trup z pana wyrośnie?!
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
nie umlę nie umlę
co 20 minut w indiach
søren kierkegaard unosi kapelusz
o głowie skorpiona
z wczoraj nieprzebytym
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
oczko mi poszło
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
co to za ścieżka? strąconych
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
na koniu z biało czerwoną flagą
pośród pełnych krokodyli potoków
dążąc do doskonałości
bóg nie wie którą wargą się przykryć
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
och
podczas wojny ścierałem pot z czoła
którego fizycy poszukują od lat
i zmierza w kierunku nieobranym
od strony łomży
na rzece tag spowitej poranną mgłą
najpierw zaciśnij dłoń
mekong przepływa między innymi
między czorsztynem a niedzicą
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
na peronie w ghaziabadzie
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
w szyfonowej sukni
występuje w szpinaku
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
myśl mieszka drobinkami nigdy
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
początek świata jest wszędzie
śmierć jest naszym środkiem
pojazdówszpachlarzświecki
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
statek czekał ale był z mydła
i od spodu dokręć nakrętkę
każda rzecz jest żadna
światło wznika i nie po kolei
mamy siekiery będziemy improwizować
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
a importerom też się nie chce
w pomidorowej
kwiatówwyższy urzędnik
w pomarszczonej deszczem sekwanie
mona liza była psem
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
czas to most zwodzący
czeluść ma na imię oklaski
masz imię – jesteś fikcją
niewidzialne łączy świat na części
lubię kiedy pupa wystaje ci z wody
brud podgląda cię przez mydła
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
najgłębiej jest to co jest niechcący
w drodze do po nic
z ręką na sercu
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
czas się w nas umówił z nikim
po kalahari przechadza się
prześcieradło się po nim lepi
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
widelcem po szkle
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
agrest pada
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
zamiast adama małysza
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
podczas wojny grałem w kulki
proszę to cofnąć
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
szpital wszczął odpowiednie procedury
inne siostry też biły
masz kształt – jesteś wersją
małpa śpiewająca na drzewie
dlatego że nie ma żadnego dlatego
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
w ośrodku dla uchodźców
słuchając słowików
w cenie kawalerki w wałbrzychu
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina