jack łódko

jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
traktor wyrównuje piasek na plaży
przemieszcza się kura olbrzyma
jest nierozsłowny widnokrąg
mamy siekiery będziemy improwizować
w drodze do po nic
stąd że nie ma żadnego stąd
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
każda rzecz jest żadna
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
masz imię – jesteś fikcją
z łodzi tonącej na morzu egejskim
wstrząśnięty muczenie krowy
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
za pomocą gdyby
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
mucha spaceruje po blacie stołu
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
w biedronce na umschlagplatzu
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
lubię kiedy pupa wystaje ci z wody
przejechany przez czołg
och
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w pomarszczonej deszczem sekwanie
w pomidorowej
kłamstwo zaczyna się od podobnego
nasz adres:
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
podasz mi wolną wolę?
wielkości za późno
skulony w dziurce od klucza
widelcem po szkle
w jednym z prywatnych żłobków
poszedłałem do kościoła stać w sumie
proszę to cofnąć
autor idzie ulicą smoczą
albrecht dürer płynie na zelandię
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
kwiatówwyższy urzędnik
myśl mieszka drobinkami nigdy
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w kierunku wskazanym przez policjanta
występuje w szpinaku
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
nikt — to moje nazwisko
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
wciąż nie ma końca ani co z tego
søren kierkegaard unosi kapelusz
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
język jest narządem do tykania
i/lub przewlekłe samooskarżenia
z ręką na sercu
i zmierza w kierunku nieobranym
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
w nieprzeniknionym lesie bwindi
oczko mi poszło
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
krawiec w postaci ulewy
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
co to za pętla? rozwiązanie
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w zawilcu narcyzowatym
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
małpa śpiewająca na drzewie
oblepiony surowym ciastem
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
co 20 minut w indiach
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
ech
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
w ośrodku dla uchodźców
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
ach
inne siostry też biły
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
z wczoraj nieprzebytym
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
na zatopionej w bursztynie pchle
doradca klienta z funkcją sprzedaży
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
polując w górach ardeńskich
źle mu z oczu patrzy
jest już w samborze
mieszkamy w przedziale węgla
między czorsztynem a niedzicą
w szyfonowej sukni
co to za ścieżka? strąconych
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czas to most zwodzący
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
czas się w nas umówił z nikim
w sąsiednim pokoju chrapią prostytutki
po kalahari przechadza się
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
na peronie w ghaziabadzie
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
co to za brzeg? zmielonych
wypełniony treścią ropną
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
kosmos ma miejsce w lupie
jaki trup z pana wyrośnie?!
na koniu z biało czerwoną flagą
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
papież franciszek zakłada kask
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
jechałem na wróbelku jechałem sam
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
w barwach atlético petróleos luanda
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
zamiast adama małysza
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
chcesz żebym wzięła do ust?
słuchając słowików
i spuścił mi się na sukienkę
przed hotelem patria
w afryce mieszka
z niegojącą się raną pachwiny
kto zepsuł ciemność?
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
mekong przepływa między innymi
bóg nie wie którą wargą się przykryć
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
najgłębiej jest to co jest niechcący
z przedhomerowską mytów głębią
człowiek służy też do podlewania ziemi
śmierć jest naszym środkiem
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
niewidzialne łączy świat na części
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
na rzece tag spowitej poranną mgłą
dlatego że nie ma żadnego dlatego
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
światło wznika i nie po kolei
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
pojazdówszpachlarzświecki
prześcieradło się po nim lepi
nie umlę nie umlę
mam oczy mam lęk mogę zabijać
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
którego fizycy poszukują od lat
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
o głowie skorpiona
istnieje grad
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
każde z oczu porusza się inaczej
najpierw zaciśnij dłoń
przez 55 tuneli i po 196 mostach
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
biologiinoszowynurek
agrest pada
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
a importerom też się nie chce
i od spodu dokręć nakrętkę
pod wpływem oczywistego cudu
czeluść ma na imię oklaski
w kuchni matki jezusa
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
pośród pełnych krokodyli potoków
pod ściętą lipą
gębice poległych bohaterów 11
w armii arcy xiąźgcia karola
opowieść to najbardziej trujący konserwant
początek świata jest wszędzie
szpital wszczął odpowiednie procedury
statek czekał ale był z mydła
– to najpewniejsi laureaci oscarów
masz kształt – jesteś wersją
na wysokości ja
podczas wojny ścierałem pot z czoła
dążąc do doskonałości
w miejsce agnieszki osieckiej
bono poprowadzi mnie do ołtarza
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
podczas wojny grałem w kulki
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
mrugając ok 15-20 razy na minutę
brud podgląda cię przez mydła
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
od strony łomży
pobłogosław też naszą sól
a co ma robić kolejarz z grudziądza
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
może schowamy się w szafie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
bezbrzeżna łódko
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
szyiccy bojownicy zatykają uszy
fale uderzają o latarnię
i usiadła w kącie
mona liza była psem
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych

na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
podczas wojny ścierałem pot z czoła
masz imię – jesteś fikcją
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
istnieje grad
początek świata jest wszędzie
w drodze do po nic
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
proszę to cofnąć
lubię zapach domów z których pozostały tylko kominy
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
zamiast adama małysza
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
skulony w dziurce od klucza
polując w górach ardeńskich
jaki trup z pana wyrośnie?!
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
w armii arcy xiąźgcia karola
mekong przepływa między innymi
w kierunku wskazanym przez policjanta
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
na peronie w ghaziabadzie
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
oczko mi poszło
którego fizycy poszukują od lat
i usiadła w kącie
między czorsztynem a niedzicą
w zawilcu narcyzowatym
papież franciszek zakłada kask
w barwach atlético petróleos luanda
kosmos ma miejsce w lupie
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
wielkości za późno
masz kształt – jesteś wersją
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
w kuchni matki jezusa
w ośrodku dla uchodźców
prześcieradło się po nim lepi
na rzece tag spowitej poranną mgłą
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
mam oczy mam lęk mogę zabijać
język jest narządem do tykania
lubię kiedy wilk skaleczy sobie nogę i próbuje zniknąć wśród śniegów
niewidzialne łączy świat na części
na koniu z biało czerwoną flagą
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
na zatopionej w bursztynie pchle
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
w biedronce na umschlagplatzu
w sąsiednim pokoju chrapią prostytutki
od strony łomży
fale uderzają o latarnię
najgłębiej jest to co jest niechcący
dążąc do doskonałości
mrugając ok 15-20 razy na minutę
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
mamy siekiery będziemy improwizować
kwiatówwyższy urzędnik
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
oblepiony surowym ciastem
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
pojazdówszpachlarzświecki
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
z niegojącą się raną pachwiny
nie umlę nie umlę
małpa śpiewająca na drzewie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
przemieszcza się kura olbrzyma
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
mona liza była psem
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
lubię kiedy pupa wystaje ci z wody
brud podgląda cię przez mydła
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
mieszkamy w przedziale węgla
za pomocą gdyby
statek czekał ale był z mydła
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
czeluść ma na imię oklaski
ech
najpierw zaciśnij dłoń
opowieść to najbardziej trujący konserwant
chcesz żebym wzięła do ust?
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
przez 55 tuneli i po 196 mostach
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
pod ściętą lipą
w nieprzeniknionym lesie bwindi
wypełniony treścią ropną
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
co 20 minut w indiach
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
szpital wszczął odpowiednie procedury
występuje w szpinaku
każde z oczu porusza się inaczej
myśl mieszka drobinkami nigdy
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
w miejsce agnieszki osieckiej
każda rzecz jest żadna
w pomidorowej
z przedhomerowską mytów głębią
czas się w nas umówił z nikim
poszedłałem do kościoła stać w sumie
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
albrecht dürer płynie na zelandię
biologiinoszowynurek
co to za brzeg? zmielonych
wstrząśnięty muczenie krowy
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
słuchając słowików
pobłogosław też naszą sól
a importerom też się nie chce
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
co to za pętla? rozwiązanie
– to najpewniejsi laureaci oscarów
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
och
w szyfonowej sukni
wciąż nie ma końca ani co z tego
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
jest nierozsłowny widnokrąg
gębice poległych bohaterów 11
nasz adres:
w afryce mieszka
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w cenie kawalerki w wałbrzychu
pod wpływem oczywistego cudu
nikt — to moje nazwisko
śmierć jest naszym środkiem
podczas wojny grałem w kulki
widelcem po szkle
co to za ścieżka? strąconych
w jednym z prywatnych żłobków
bóg nie wie którą wargą się przykryć
światło wznika i nie po kolei
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
o głowie skorpiona
i/lub przewlekłe samooskarżenia
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
jechałem na wróbelku jechałem sam
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
szyiccy bojownicy zatykają uszy
pośród pełnych krokodyli potoków
dlatego że nie ma żadnego dlatego
traktor wyrównuje piasek na plaży
na wysokości ja
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
inne siostry też biły
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
w masarni każdy ból jest rasy przybłęda
krawiec w postaci ulewy
podasz mi wolną wolę?
kto zepsuł ciemność?
i od spodu dokręć nakrętkę
kłamstwo zaczyna się od podobnego
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
i zmierza w kierunku nieobranym
agrest pada
źle mu z oczu patrzy
søren kierkegaard unosi kapelusz
bono poprowadzi mnie do ołtarza
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
z łodzi tonącej na morzu egejskim
i spuścił mi się na sukienkę
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
ach
człowiek służy też do podlewania ziemi
doradca klienta z funkcją sprzedaży
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
mucha spaceruje po blacie stołu
może schowamy się w szafie
jest już w samborze
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
autor idzie ulicą smoczą
po kalahari przechadza się
przejechany przez czołg
stąd że nie ma żadnego stąd
w pomarszczonej deszczem sekwanie
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
czas to most zwodzący
przed hotelem patria
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
z wczoraj nieprzebytym
z ręką na sercu
bezbrzeżna łódko